16 stycznia 2016

ALEGRIA czyli radość, chandrowe kolczyki.

Miewacie takie dni? Jakoś tak wszystko jest takie...
siedzicie i zamulacie oglądając smęty  na yt, słuchacie smutnych piosenek itd? Mam takie samopoczucie od paru dni. Gary w zlewie się piętrzyły i góra rosła wraz ze złym samopoczucie. Ale przyszedł weekend i trzeba się wziąć w garść. Od rana pozmywałam, włączyłam piosenkę na chandrę.






Do tego koniecznie dziś mocniejszy makijaż i oczywiście ukochana praca! Uczyniłam zatem kolczyki ALEGRIA! Czyli radość, tak na przekór chandrze i dołkowi!




Perełki szklane okalane ogniwkami w kolorze antycznej miedzi, model Romanov, lekka wariacja, myślę, że bardziej dopełnione.
Mi się podobają, a Wam? :)



1 komentarz:

  1. Są cudowne. Uwielbiam mocny makijaż sama sobie czasem robię. A kolczyki to wyjść z zachwytu nie mogę!

    OdpowiedzUsuń

Będzie nam bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz czy opinię. Dziękujemy!

Najpopularniejsze...