29 października 2017

Mój przerywnik w pracy...

Dziś niedziela pracowita. Zrobiłam już kolczyki, którymi jestem zachwycona, ale koniecznie chcę zrobić do nich jeszcze bransoletkę. Jestem w trakcie, taki półmetek, potem zobaczycie. Mam nadzieję, że zaskoczę Was kolorem :) Tymczasem przerywnik. Z pasją więc składam te moja  ogniwka, aż tu nagle coś mnie muska po policzku. Ledwo ledwo za chmurami widoczne słońce jeszcze się do mnie uśmiechnęło. Cóż, pogoda nam nie sprzyja wcale. To jeszcze ostatnie ogniwko (obowiązkowo muszę ten moduł skończyć przecież!), oczywiście po złości opornie... i wte pędy na balkon, może jeszcze je złapię! Może to ostatnie promienie słońca? Na pewno jest piękne. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że na wsi to dopiero jest słońce! A bloki ujmują jego urokowi. Cóż, osobiście uważam, że wśród sprzyjających okoliczności przyrody nie trudno o zachwyt. Prawdziwą perłą jest to jedno ujęcie, które zachwyci oko, nawet jeśli zdjęcie jest robione z bloku. A Wy co sądzicie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz czy opinię. Dziękujemy!

Najpopularniejsze...