Nie ma to jak przerwa chorobowa.

Witam Was kochani po dłuższej przerwie. Obiecałam sobie takich nie robić, ale zwyczajnie choroba zawlokła mnie do łóżka na dobrych parę dni. Do tej pory zwalał mnie z nóg tylko Mąż, ale zawsze musi być ten pierwszy raz.
Organizm nie wytrzymał tempa, jakie sobie narzuciłam i pomimo wcześniejszych sygnałów, nie posłuchałam się i nie wzięłam na wstrzymanie. Nauczka na przyszłość ;) Tak czy siak, wróciłam do żywych i do pracy :) To tak gwoli usprawiedliwienia mojej absencji.
A teraz główni bohaterowie mojego posta czyli śnieżnobiałe kolczyki z chwostami. Koniecznie musiały być z kryształkami swarovskiego - tak poprosiła Klientka. Nie są na ślub, choć sugerowano mi coś takiego. Wydaje mi się jednak, że chwosty są zbyt okazałe. Do kompletu ślubnego zastosowałabym coś subtelniejszego, co by uzupełniało całość, bo te kolczyki zdecydowanie są niczym gwiazda wieczoru. Jak zawsze, zastosowane materiały to stal nierdzewna, zarówno kołnierzyk chwostów, oplot rivoli i bigle.



_________________________________________________________________________________
Chciałabym jeszcze podać wynik mojej rozdawajki. Proszę o kontakt w wiadomości prywatnej Panią Joannę Sudak :) Dziękuję wszystkim za udział. Mam nadzieję, że będziecie ze mną nadal :)



Komentarze