Coś ślubnego potrzebuje człowiek.

Sądziłam, że wytrzymam do wieczora, ale oczywiście nie ma takiej opcji. Ten cudowny komplet ślubny zrobiłam na sobotni ślub mojej Przyjaciółki.
Dopiero dziś odbierze go ode mnie jej Narzeczony. Oboje są zabiegani, ale jestem bardzo wdzięczna, że znajdzie dla mnie pięć minut. Specjalną niespodzianką są kolczyki. Sylwia ma zarośnięte dziurki w uszach, zatem specjalnie dla niej poszukałam klipsów z tworzywa z kulką ze stali. Kryształki AB crystals pięknie się mienią, niestety nie widać tego w tym świetle, a szkoda.





Komentarze