Jak dbaćo bizuterię ze stali nierdzewnej.

Ostatnio często mnie pytacie, jak dbać o biżuterię ze stali. Raz odpowiedziałam obszerniej na na to pytanie, które było w komentarzu, ale niestety nie wszyscy z Was je widzieli. Dlatego planowałam napisać osobnego posta. Los przyspieszył sprawę, gdyż moja stała Klientka, oddała mi swój najukochańszy pierścionek do regeneracji, który posłużył mi jako model. Ma go przynajmniej z pół roku i się z nim nie rozstawała.



Pierwsze ważne pytanie: czy z tą biżuterią nic się nie dzieje?

Ogólnie ogniwka mogą trochę pociemnieć, co widzicie na zdjęciu. Ale dzieje się tak dlatego, gdyż w zakamarkach zbiera się brud. Robią się wtedy matowe wizualnie i w dotyku. Gdy nosimy taką biżuterię na co dzień, nie zauważamy tego. Dopiero, gdy porównamy z nowym wyrobem, ta różnica jest widoczna gołym okiem.

I tu mamy drugie ważne pytanie: Jak czyścić taką biżuterię?

Aby móc Wam pokazać te różnice, wyczyściłam tylko obrączkę od pierścionka (widać to na drugim zdjęciu). Użyłam do tego celu wody z mydłem i szczoteczki, która ułatwia dotarcie tam, gdzie nie sięgnęłaby szmatka. Ogniwkom powrócił blask i są „milutkie” w dotyku (pamiętajmy o dokładnym wysuszeniu, można użyć ręcznika papierowego). Taki zabieg z powodzeniem można wykonać samodzielnie w domu. Stal, jak wiele razy wspominałam, nie rdzewieje i w zasadzie nie ciemnieje. Warto jednak pamiętać, by każdą biżuterię zdejmować do wszelkich prac domowych, z detergentami czy nawet do gotowania (wystarczy w kuchni spojrzeć na górę szafek, co się na nich osadza). Pamiętamy również, że spryskujemy się perfumami, lakierami do włosów oraz kremujemy skórę przynajmniej dwadzieścia minut przed nałożeniem ozdób. Dodatkowo warto wiedzieć, jak należy dbać o dodatki w postaci kamieni czy kryształków, czy negatywnie nie wpłynie na nie preparat, który używamy do czyszczenia biżuterii.

 Mam nadzieję, że widzicie te różnice na zdjęciu :)

Komentarze