Słońce potrzebne od zaraz.

Pogoda nam się zepsuła (ja marznę), choć pewnie dla niektórych to raj.
Jednak mi brakuje słoneczka. Postawiłam ostatnio sobie wyzwanie, aby zrobić jakąs letnią biżuterię. Zaczęłam i znowu wyszła mi toporna, więc nawet jej nie skończyłam, bo tego nie czułam. Po kilku próbach w końcu użyłam tych pieknych kryształków bicone w miodowym odcieniu. Koleżanka stwierdziła, że w sumie Romanov to taki kwiatek, więc mamy wzór na lato w słonecznych barwach. A Wy jak uważacie? Są tu fani takich kolorków?





Komentarze